Po pierwsze... Niestety, główną słabością akcji (nie działalności) tej spółki jest brak płynności. Wystarczy 1tys. akcji (a czasami nawet mniej), aby zaliczyć dolne widełki. Reszta zrzutu to już idąca za tym presja. Cieszy, że dzieje się to przy bardzo niskim wolumenie.
Po drugie... sprawa z firmą Serigstad na dzień dzisiejszy nie pomaga. Miała być sprzedaż w 2013 roku 30 szt. linii, a dowiadujemy się, że to tylko umowa ramowa (cyt. e-mail z wpisu ulfi [83.29.167.*] 2014-05-09 22:58) i że sprzedano 1 szt. w celach testowych. Brak konkretnych zamówień spowoduje jeszcze spadki, jeśli jednak tak jak piszą w czerwcu je podpiszą, to wzrost na akcjach będzie konkretny.
Dziś niestety nie ma pod co rosnąć i niecierpliwi (ze stratą) odchodzą szukając innych spółek na których można odrobić straty. Taka jest giełda. Chodzi o zarabianie, a nie o sentymenty.
Ja przyznaję (i może przez to wystawię się na kpiny) jestem tu z sentymentu. Lokując w niej swój kapitał dałem tej spółce szansę. Wierzę w możliwości tej spółki. Podoba mi się poszerzanie asortymentu i rozwój i tym upatruję jej dobrą przyszłość, a co za tym idzie WZROST MOJEGO KAPITAŁU.