Z ksh wynika, że sąd rejestrowy może nakładać na zarząd grzywny do 20.000 pln za dopuszczenie do braku rady nadzorczej dłużej niż 3 miesiące (brak RN trwa już szósty miesiąc i wątpię, aby sąd zajął się tą sprawą z urzędu, poza tym nalepa jest tego świadomy i nie wydaje się tym przejmować). Być może można byłoby spróbować ustanowić kuratora, ale to mocno egzotyczny pomysł i wg mnie bez szans na powodzenie. Wbrew większościowym akcjonariuszom wg mnie w spółce w ogóle nie da się wiele zrobić. Większą siłę nacisku ma zarząd GPW, który może zawiesić notowania spółki lub całkowicie wykluczyć ją, jeżeli uzna, że przez to naruszenie prawa są zagrożone interesy akcjonariuszy, uczestników obrotu publicznego. A co do zbadania finansów spółki, to mogą być badane w różnych postępowaniach, np. KNFu lub prokuratury, o ile przedmiotem tych postępowań miałoby być to, co zostało zrobione w spółce (bo na razie słyszymy/czytamy jedynie o postępowaniach w sprawie zachowań poszczególnych akcjonariuszy). Ogólnie ciekawie się to ogląda, coraz ciekawiej...