Kasa w spółce jest pusta do tego przyczyniło się wiele spraw, delikatnie mówiąc niegospodarność zarządu. Kamień który ostatecznie rozłożył spółkę to spór z polskim regulatorem, oczywiście nawet gdyby do sporu nie doszło spółka i tak nie miała by środków na wykup obligacji ale przynajmniej miała by czas/szanse pokazać że jest rentowna.
Wracając do tego co się wydarzy, spółka aby przetrwać musi przejść restrukturyzację taką jak PKP cargo obecnie , czy Action przed lat, komputronik itd. Największym obciążeniem jest dług zielonych obligacji 70 mln euro i odsetki z nim związane. Spółka funkcjonuje dalej realizuje projekty normalnie działa na to wystarcza pieniędzy dostaje 2.1-2.5 mln euro z farm miesiąc w miesiąc. Za mało aby obsłużyć obligacje. Stawia wszystko na jedną kartę teraz. Idzie do wierzycieli i mówi nie mamy pieniędzy na spłatę możecie się dogadać z nami aby odzyskać pieniądze albo zgłosić nas do upadłości i sprzedać majątek i być może pokryje on wasze roszczenia ( majątek całkiem spory ) ale syndyk działa powoli szybciej kury go rozdziobią niż wierzyciele dostaną pieniądze nie mówię już o akcjonariuszach dla których nic nie zostanie. Zakładam że będą dwie opcje na stole :
1. zamiana długu na akcje , mega emisja i mega rozwodnienie
2. zawieszenie spłat kuponów na jakiś czas oraz zmiana daty wykupu obligacji
Wierzyciele zostaną postawieni pod ścianą oczywiście spółka też ale ale jest to jedyna szans i wbrew pozorą to co się dzieje teraz jest dobre i daje szansę na to aby wyjść kiedyś tego być może nawet z zyskiem.
Kurs może runąć w poniedziałek ale wcale też nie jest powiedziane że tak będzie, pisałem już o tym wcześniej i każdy kto ma trochę pojęcia o tej spółce wiedział że to nastąpi.