Cieszę się, że przyznałeś się do kłamstwa.
A wystarczyło tylko spalić głupa, że pomyliły ci się liczby i zamiast 44 gr (bo taka wlasnie liczba padła w moim wczesniejszym poście) napisales 60 gr.
Czyli - gdybyś ostatecznie zadał pytanie: "czemu tak namiętnie zbierasz kwita po 44 gr",to byłbyś dla mnie cud-malina i pogawędzilibyśmy jak starzy wyjadacze marmolady, no ale cóż... wyszlo jak wyszło i musisz to przełknąć.
Konkludując - proponuję ewakuację i czekam na 44 gr.