Jakie bajki o solarach? Odpady już palą w kotłowni i ciepło mają.
Unia daje dopłaty do wytwarzania energii skojarzonej. Elektrycznej z cieplną. Tu nie chodzi o żadne solary. Kupuje się kociołek na kilka megawat, pali biomasę i mamy ciepło w zakładzie i energię do wykorzystania. Do tego zielone certyfikaty do sprzedaży producentom "czarnej energii" którzy są zmuszeni do kupowania zielonej energii.
Kokosów na tym nie zarobią ale zawsze to jakieś oszczędności w zakładzie gdy prąd mamy niejako "przy okazji" spalania biomasy.
W tej branży odpady można zagospodarować na kilka sposobów. Palić w piecu, produkować brykiet lub pellet i sprzedawać na opał, bądź zainwestować grubą kaskę i wytwarzać energię skojarzoną. Tylko pozostaje wybrać najzyskowniejsze rozwiązanie.