wiadomo że w sprawie zwolnień napewno decydujęce zdanie ma kierownik, dostaje wytyczne że jego placówka ma składać się z tylu osób, o dwie jest np za dużo i trzeba wybrać kogoś do zwolnienia
ale ja bym napewno się nie sprzedała, żeby chronić swój tyłek
niech zostaną wazeliniarze i niech się dobrze czują z takim kierownikiem i dalej mu słodzą
pozdrawiam wszystkich uczciwych, kompetentnych pracowników, nie kablujących, nie donoszących na innych, nie podkładających nikomu tzw. świni, którzy naprawdę się nadają do pracy z klientem i życia z drugim człowiekiem w spokoju i koleżeństwie w grupie pracowniczej