Misiu jesteś strasznie męczący, ale tak jest przeważnie, że najwięcej hałasu robią ci, którzy akcji mają jak kot napłakał lub wcale.
Piszesz o zamknięciu, a może czas pomyślec o zamknięciu "się" - za oknem sypie śnieg i idzie sroga zima, a szanujące się misie - jak wiadomo - zapadają w długi zimowy sen...