Ja zapakowałem się po kokardki na promocji po 87.
Zasada jest prosta: kupuj w trakcie paniki gdy leje się krew, sprzedawaj podczas euforii.
Spółka ma solidne fundamenty i regularnie wypłaca dywidendy.
Słaby raport kwartlny to była świetna okazja do zakupu akcji spółki dywidendowej w promocyjnej cenie.