Nie wiedziały że nie mogą wjechać? Ale następne będą wiedziały?
Zwracam tylko uwagę że z informacji wynika że było to tylko naruszenie przepisów celnych nie żadne embargo itp.. Białorusini nie importują nawozów na Ukrainę, oni je eksportują z Białorusi.
Więc co zrobią Ukraińcy ze skonfiskowanymi własnymi składami?
Z Ukrainą większość firm przed wojną handlowała na zasadzie najpierw pieniądze a potem towar.
Czyli jakiś Ukrainiec kupił 315 wagonów nawozów zapłacił za nie przywiózł swoimi lub wynajętymi ukraińskimi wagonami a ukraiński urząd celny to skonfiskował i co teraz z tym zrobią? Spalą czy odeślą na Białoruś?
Podejrzewam że mimo wszystko rozsypią na latyfundiach holenderskich "Ukraińców".
Ostatnio Żełeński uskarżał się że Rosja robi problemy z tranzytem gazu przez Ukrainę, było nawet w naszej telewizji czyja ona by nie była.
To chcą tego ruskiego gazu i białoruskich nawozów czy to jakieś stonogi i ciągle sobie strzelają kolana?