Szwejk a Ty nadal tu? Tez sie nie udzielam ale czasami zajrze. Doczekamy sie, nie ma co sie martwic. Ja już tak długo tu siedzie ze chyba zostanę na pare lat. Mial byc miesiąc, pozniej pół roku, teraz juz ponad pół minęło i myślę ze posiedzę jeszcze z rok.