Na NC nie ma czegoś takiego jak dołek... Wystarczy przejrzeć rynek i zobaczyć jakie gnioty są tu notowane i- o dziwo- całkiem wysoko wyceniane. Dobre, perspektywiczne spółki opuszczają NC na rzecz GPW a zostają najgorsze badziewia, spadające z 2 zł przy wejściu na rynek do kilku groszy... Taka specyfika rynku, moim zdaniem NCindex to totalny bezsens, a połowa spółek powinna dawno wylecieć.
Skup jak się zacznie- o ile nie będzie emisji zamiast niego- to obroty pójdą po kilkaset tysięcy złotych, a ustawiane zlecenia sprzedaży będą non stop zbierane. Możliwe też jest wezwanie. W każdym razie ekscytowanie się skupem po każdej większej transakcji to lekka przesada.