dokladnie, patrza na jakies kreski, srednie i inne bzdury i im wychodza linie oporu i wsparcia, godzinne, minutowe, sekundowe. wszystko mozna potem podpasowac po fakcie pod jakas kreske... samospelniajace sie przepowiednie.
a trzeba spojrzec na fundamenty, kasa w kasie, koszty, nikt nie bankrutuje, wrecz przeciwnie, milionowe zyski. co za bzdura ze to ma spasc do 8 czy ilus zloty, bo kiedys spadlo, wiec jest pseudo linia oporu. wtedy to byl prawie bankrut.