Na razie to może być podobna korekta jak przy informacji o ropie. Nałożyło się sporo czynników m.in. dane o dalszym wzroście bezrobocia w USA, atak Trumpa na Chiny oraz wypowiedź Powella o gorszych perspektywach niż przewidywano i braku decyzji o wprowadzeniu ujemnych stóp procentowych (to ostatnie chyba najważniejsze) tak więc było nerwowo. Oczywiście może to tez być preludium do nowej dużej fali spadkowej nic nie jest wykluczone.
Jeżeli to korekta to będę zadowolony, bo kupiłem sporo spółek na 10% albo większej obniżce, jeżeli to początek większych spadków, to będzie trzeba ciąć straty i skupować małymi pakietami wraz z kolejnymi falami obniżek. Przeoczyłem przeceny w marcu i żałowałem, że nie spieniężyłem większej liczby akcji, miałbym zakupy w 30-40% promocjach, no ale nikt nie jest jasnowidzem.