Ja tu siedzę od 5 lat, 1 miesiąca i 3 tygodni. Tak mnie wtedy natchnęło... Mimo perturbacji, wycia wieszczących zwały, spatki i katastrofy przetrwałem i nie żałuję. Dla kolejnych 500% mogę tu siedzieć kolejne 5 lat. Jest nas tu wielu. Pozdrawiam cierpliwych.