Kiedyś ten zeszmacony człowiek pisał, że obroty na wzrostach były kiepskie, ale jak spada na małych obrotach już tego nie widzi. Nie widzi różnicy między obrotami na wzrostach, a obrotami na spadkach. Pewnie ma zachlapane oczy po dzisiejszej premii. W sumie nie ma co się dziwić, ma tylko przepisywać z karteczki co my szef nabazgrał i tyle ogarnia.