oczywiscie umowiono...jednak z wora do wora to nie jest.
z wora do wora to tranzakcja pozorna , ktorej pod przykrywka dokonuje jeden podmiot.
tu kupil ktos inny i sprzedal ktos inny . kupiec dostal dyskonto co przy tak duzych tranzakcjach jest czeste.
zeby bylo estetycznie , czesto fund , ktory dokupic chce a ma juz akcje zjezdza kurs do umowionej ceny i nastepuje tranzakcja
to by tu pasowalo.
i tyle. oczywiscie rozstrzygajace informacje i tak jako pierwsi maja klinicy przy lozku pacjetow..chcialbym byc wsrod nich i moc zatopic co rano nos w odczyty danych z analizy krwi np.