Ferro sprzedaje na wszystkie sąsiednie rynki, również Rosja i Ukraina.
W sprawozdaniach tym się nie należy chwalić bo te rynki nie są stabilne. Tzn. o ile na rynkach: węgierskim, rumuńskim czy bułgarskim uda się wykazywać progresje, to na takich wschodnich (brzydko napiszę - dzikich) za duża niestabilność. Za dużo polityki tam jest. Kasę trzeba szarpać ale nie ma się czym chwalić.
Pozdrawiam