Pracuję min. z Indonezyjczykami. Zarabiają w Polsce przez agencję w przysłowiowym perkalu i paciorkach. Tam u nich, za 100-200 dolarów żyje się jak magnateria. Ceny będą musiały być naprawdę konkurencyjne (chyba w dziesiętnych centów) by się wstrzelić i wykosić konkurencję. Zresztą czas pokaże.