Jasne, tylko co może byc rzeczywistym dowodem, że kurs jest manipulowany. Tak jak pisałam - wydaje mi się ,że małe transakcje mogą być po prostu częściową realizacją większego zlecenia.
Musielibyśmy mieć screeny z dłuższego okresu; a ja mam kilka z ostatnich dni. Ponadto w tych screenach jest mój numer rachunku, bo obserwuje transakce z aplikacji tel. strony banku; więc wydaje się bez sensu, żeby wszyscy wysyłali przykłady tylko z jednego rachunku.
Reasumując - to za mało, róbmy indywidualnie na bieżąco i po zebraniu za jakiś okres, można wysłać jako przykład.
Można też ewentualnie wskazać notowania spółki, zaznaczając wzrostowe reakcje na pozytywne informacje i natychmiastowe ubijanie kuru. Ale czy to wystarczy? Czy ktoś coś jeszcze ma?