Najpewniej Chór zapomnianych głosów autorstwa Remigiusza Mroza. Pozycja z dużym potencjałem serialowym(choc to samo w sobie jeszcze niczego nie gwarantuje). Jest tajemnica, kosmos, powolne odkrywanie kart, głębszego porządku. Klasyczne, dobre sci-fi. Ja tam dostrzegam trochę klimatu Niezwyciężonego Lema, Odysei kosmicznej Clarka, wiec jest poważnie, jest intryga. Ale i klimaty jak ze starego serialu Fire Fly, gdzie postacie i relacje między nimi są komiczne. Ciekawa propozycja i materiał do realizacji.