Tak, tak będzie kolejny numerek. Główny udziałowiec "wesprze projekt akwizycji" w ten sposób, że kupi obligacje zamienne na akcje, albo obejmie nowe akcje po cenie sporo niższej niż rynkowa. Będzie dymanko a'la mieszkanko. Niech je sprzedadzą po tyle co kupili i będzie prawie 4 bańki gotówki. A może niech gość je sam odkupi od spółki. A 6 mln zł kredytu to dostaną chyba na piękne oczy.