wychodzi na to, że źródło całego zła ganta i wszystkie jego kłopoty pochodzą od Radaczyńskiego, ja to nazywam gebelsowską propagandą:-) wszystko ukartowane, pytam kto wprowadził do spółki radaczyńskiego, czy wtedy Antkowiak nie był przewodniczącym RN i posiadał akcje uprzywilejowane ?
a tak poza tym może w końcu ruszą swoje cztery litery i zaczną coś robić ze spółką, bo zarasta grzybem...