miałem kiedyś PGD i sporo na nim zarobiłem. obserwuję ten papier. teraz mamy konsolidację, gdybyście popatrzyli na wykresy historyczne to byście zauważyli że taka "konsolidacja" może trwać długo. ubiegłoroczne wyniki to majstersztyk inżynierii finansowej ale realnych pieniędzy nie ma. trudno zatem o powody do wzrostów a spółka po wzroście o 1000 procent musi się jakiś czas pokisić.
Mzyk nagle polubił Sklejkę Pisz i gotowy jest dać 2 razy więcej niż kiedyś zapowiadał. To cud niespodziewany. ta zmiana jest bardzo pouczająca, i może mieć coś wspólnego ze zmianą tzw strategii prywatyzacyjnej gdzie spółki kontrolowane przez skarb państwa kupują inne. przykładem niech będzie kgh kupujący tauron.
pgd nie mam i na razie mieć nie będę go kupował, bez względu na cenę. płynność jest teraz taka że trudno myśleć poważnie o inwestycjach w tą spółkę.