Przecież rośnie, to dlaczego płaczecie? Tydzień temu było po 3,90.
To wzrost ponad 5%.
Ja wiem, że gdzie indziej rosło więcej, no ale nie jesteśmy gdzie indziej. Ja tam nie narzekam.
Zresztą niewykluczone, że teraz wywalają groszołapy, które kupowały po te 3,80-3,90.