Jeśli firma zaczyna straszyć pracowników, równocześnie im nie płacąc, to z nią już jest na prawdę źle. Tajemnicą mogą być objęte co najwyżej wysokości zarobków, a to, że firma nie wywiązuje się z zobowiązań, to już żadną tajemnicą nie jest, chociaż akurat Cube mogłoby niepłacenie już pod procedury wewnętrzne podciągnąć. Firma straszy karami, czyli wiadomo, że zatrudniłaby prawników, żeby te kary wyegzekwowali, bo przecież na pokładzie żadnego nie ma - akurat prawnicy za darmo nie pracują. I ta właśnie firma tym wynajętym prawnikom miałaby zapłacić?