Wydaje się że przez powódź będą słabsze. Za to mam przeczucie że inne ubezpieczalnie mają gorzej. PZU nie miało nigdy najtańszych polis więc wcale nie musi być wiele roszczeń. A PZU tam zadziałało ładnie z kampanią i likwidacją nawet z reklamą. Pewnie wiele nowych polis pozyskają dzięki tym zabiegom. Mają banki i wiele innych spółek w portfelu. Raczej jestem spokojny w dalszej perspektywie. Do następnej dywidendy nie będzie śladów po powodzi a pewnie jeszcze pokaźny zysk.