No i mamy ale niestety straszną lipę. Kompletny brak wspominanego wzrostu i praktycznie zerowa marża. Wejście w markety to kompletna stagnacja a przy byle podknięciu zeżrą te myPhoniki na obiadek. Oglądałem te telefony i nie bardzo rozumiem co ta firma chce takimi produktami osiągnąć. Bez nowego pomysłu nie będzie żadnego rozwoju. Kurs do jutra powraca do szerokiego kanału spadkowego niestety. Dla mnie to czerwona lampka po kilku udanych kwartałach. Trza wycofać kasę i się przyczaić na korekcie ale na czymś bardziej przebojowym.