Spokojnie...kto siedzi na spółce nie od wczoraj wie czego mniej więcej oczekiwać. Lepiej ominąć "hip hip hurra" kursu pod wyniki, bo bodajże dwa lata temu zbiegło się napaleńców marzących o kosmicznych wzrostach z innych galaktyk i co? Pompowanie skończyło się bezsensowną korektą zaraz po wynikach.