Coraz trudniej szacować wyniki, bo coraz więcej zleceń, które nie są raportowane (poniżej progu 5% przychodów) - można tylko analizować tendencję. Oraz pojawia się więcej tematów po stronie kosztów - ze względu na coraz to nowe projekty spółki, które na bieżąco nie generują przychodu. Ale z drugiej strony mają coraz więcej w wynagrodzeniach vs usługi obce (co prawda usługi obce są bardziej elastyczne, ale bardziej kosztowne - teraz przy pełnym obłożeniu "linii produkcyjnych" można iść w wynagrodzenia) - co powoduje poprawę marży.
Przychody między 31-34 mln (przy czym osobiście bardzie ten dolny przedział obstawiam - tak jak wspomniałem bardziej na wyczucie).
Oczywiście ten rozstrzał po przychodach dość mocno determinuje nam wynik (spółka ma około 12 mln względnie stałych kosztów - wynagrodzenia, energia, ubezpieczenia, amortyzacja).
Cała zabawa sprowadza się do szacowania kosztów usług obcych, które są mocno powiązane z przychodami, gdzie też jest pewna skalowalność i poziom tych kosztów waha się ostatnie między 50-60% poziom przychodów (oczywiście im nominalnie wyższy poziom przychodów, tym niższy udział procentowy usług obcych).
Zysk na sprzedaży (nie netto - netto będzie mniej) można szacować gdzieś między 5 mln zł (wariant mega optymistyczny i wg mnie nie realny), a niespełna 1 mln wariant skrajnie pesymistyczny (raczej też nie wydarzyło się nic takiego, co mogłoby tak zaburzyć wynikami kwartalnymi). Realny obszar to poziom 2-3mln zł, ale gdzie dokładnie to jest już mocno niuansowe, nie do wychwycenia przy takich szacowaniach.
Przy okazji podałem trochę kuchni szacowania wyniku na PLI.