a propos krzysia i rodzinki to zadzwoniłem do kolegi z ełku - wkońcu to małe miasto - i zapytałem, może coś słyszał o luximie. otóż słyszał, krzysio podonież nabył jakiś dom i od pol roku go remontuje, podobno kosztuje to troche i słuchy chodzą, ze faktury pcha przez firmę. nie wiem czy to prawda, ale jeśli tak, to niezle sie wqrviuem. kolega powiedzial ze luxima to doprawdy rodzinna firma: jest krzysio - dziadek, dorotka - córeczka szefuje sprzedaży i od całkiem niedawna wnunia, która niewiadomo co robi w firmie. firma nie placi w tej chwili nikomu i za nic. pracownicy mają nie zaplacone od lipca. to tak w ramach iopisywanych w raporicie za 3 kw.redukcjach personelu.
ja zapytam sie w poneidzialek wrpost co sie stało z 1mln zł na rachunkach na poczatku roku - odsyłam do sprawozdania za 2010. oj, chyba sie duze zmiany szykują....