Nie kupiłem za 100 nie kupię i za 300. Po prostu nie wierzę w sukces tego biznesu. Komentuje bo lubię. Zastanawiam się głośno co kieruje ludźmi że myślą że ktoś poza zarządem zarobi tu coś. Pewnie ci co kupili po 30 to zarobili. Jak na wszystkich spółkach które po zjeździe 90 proc odbiły. Ale to nie ma nic wspólnego z fundamentem biznesu. Który ma przynieść zysk. Ten od wielu lat generuje straty. Podniecacie się paroma umowami a wyniki swoje. Strata coraz większą. 20 baniek przychodu po pół roku a cap 700 milionów. Ja rozumiem że to inny biznes ale spółka przemysłowa przy takich raportach miała by kapitalizację na poziomie kilku milionów. Rozumiem że inwestujecie w przyszłość. Ale co co kupowali tu akcje 5 lat temu też w to inwestowali więc pytanie jakie tu macie założenia czasowe. 10 lat czy 20?
To lepsza lokata w banku jak pragnę zdrowia. Podziwiam upór i wiarę