Galeria jest z kwietnia ub. roku, więc musieli ten remont zaplanować jakieś dwa lata temu. Byłem kiedyś w Rafamecie. Pamiętam, że powitała mnie otyła portierka siedząca w kantorku z szybami z pleksi chyba :-) Zastanawiałem się czy wchodzić dalej, jak na wejściu jest tak siermiężnie. Przynajmniej to się tam zmieniło na lepsze. Nie ma automatycznego odruchu ucieczki ;-)