Ci amatorzy z Pilabu dopiero wpadli na pomysł aby kasę z emisji wpłacić an lokaty i przedłużyć agonię spółki.
Zgodnie z przewidywaniami kolejna strata.
Przypuszczam że jest tam jakaś sztuczka księgowa w pozycji wartości niematerialne i prawne.
Wartość znaków towarowych i patentów można dowolnie wyceniać - nawet jak nie przynoszą żadnego dochodu :)