Wyniki Orała też byłby rekordowe ale orły finansjery postanowiły zarabiać na spekulacjach a nie na działalności operacyjnej.
Jak im wychodzi widać po prawie 12 mln PLN strat w I półroczu 2017 i ponad 16 mln PLN strat w roku 2016. Ponieważ są to straty kasowe to łatwo sobie wyobrazić ile kosztowałby akcje spółki gdyby połowa z tych strat była wypłacona akcjonariuszom w postaci dywidendy. Co więcej koszty wynagrodzenia orłów spekulacji to kolejne kilkaset tysięcy PLN rocznie. Czyli spółka realnie ponosi znacznie większe koszty tych "zabezpieczeń".
Czekam na wartość księgową. Z utęsknieniem :D