Zgadza się, że zwykłe restauracje dawno odpięły wrotki jak chodzi o ceny, ale nie jestem przekonany, że klienci stamtąd masowo przeniosą się do fast foodów. Raczej spodziewałbym się, że po prostu przestaną jeść poza domem i z punktu widzenia fast foodów nie wiele to zmieni. Może będzie wolniejszy odpływ ich klientów do innych segmentów (co jest jakimś plusem).