Przewiduje że okres wakacyjny to będzie czas obligacji. Ale to dobrze. Zamrożony kapitał powstrzyma inflację i rozpoczniemy nowy cykl i chęć do ryzyka, a rządy zaczną myśleć o obniżaniu stóp procentowych i zadłużaniu bo przecież trzeba spłacać te wysokoprocentowane obligacje.Ładnie wszystko się układa pod Listopad. Ostatnio rozpoczęliśmy tam bessę i nie było nawet rajdu Mikołaja. Dwa lata z rzędu bez Mikołaja chyba jeszcze nie było. Na wakacyjne wzrosty w takim otoczeniu nie ma co liczyć. Ale dobre spółki jak Tim i te które dadzą dywidendy powinny jako tako sobie radzić. Może to być nawet okazja przed rozpoczynająca się hossą za około 5 miesięcy. Wszystko się idealnie spina pod przyszłoroczne wybory by móc powiedzieć jak pięknie nasz rząd wyszedł z kryzysu inflacyjnego.