no ja bym na waszym miejscu teraz dokupowal niebywala okazja.czy nazwalbys etatowym opluwaczem kogos ,kto sliwke nazywa sliwka a nie anannasem.dla was to jest ananas dla mnie sliwka.no i oczywiscie moj glos tu jest taki wazny ,ze inwestorzy sluchaja sie takich jak ja i sprzedaja i za chwile uslysze ,ze ja opozniam proces malowania chali no i rzucilem urok na urzadzenie..facet nie osmieszaj sie