Weź pod uwagę, że te 300% to się głównie bierze z wydarzenia jednorazowego, używnie tego jako jakiejś miary tego czy spółka ma się dobrze jest mylące.
Co nie oznacza, że sam uważam wyniki za dramatycznie złe, dla mnie są raczej OK. Jak się odejmie te jednorazowe zdarzenie, przy EBITDA o 36% mniejszym wciąż mamy 3 miliony zysku netto, spadek tylko o 6%.
Pozytyw jest taki, że udało się jako tako zasypać dziurę powstałą po zakończeniu projektu dla Gaz Systemu. Z drugiej stroy liczę na to, że niedługo wpadnie kolejny i wyniki będą po prostu lepsze, bez żadnego 'ale'.