Ipopema w akcji ślepy widzi o co chodzi - zdrowia życzę.
Nie mów że ktoś jest ślepy jeśli nic nie rozumiesz z tej rozgrywki. A teraz czytaj uważnie: Synthaverse pożyczyła 5 mln akcji od zaufanych akcjonariuszy i przekazała je Ipopemie aby ta znalazła jelenia który kupi tego gorącego kartofla. Akcje kupiło jakieś TFI
po 4,6 PLN. Ipopema zainkasowała prowizję i guzik ją obchodzi dzisiejszy kurs spółki .Synthaverse dodrukowało 5 mln nowych akcji z zamiarem oddania ich pożyczkodawcom, ale jakiś mądry człowiek nie wytrzymał i podał ich do sądu za machlojki i okradanie akcjonariuszy. Teraz pożyczkodawcy są z ręką w nocniku a jeleń który kupił gorącego kartofla usiłuje na siłę upchnąć te 5 mln zgniłków. Nie piszę tu żadnych rewelacji, gdyż wszystko to można przeczytać w raportach bieżących spółki .Na marginesie chcę dodać że obecnie nie posiadam walorów tej spółki, ale był czas że miałem dużą ilość. Jeszcze dla ciekawych wycofałem się z akcji spółki bez zysku i bez straty.