masz prawo do swojej prawdy,
wyszedłem z Columba dawno temu, przy ok. 45 i sporo zarobiłem. Ale wtedy CLC jeszcze miał zyski i wydawał się sensowny. Wyszedłem przy wydruku (pierdylion po 1,89) dla Spoconego i grupy operacyjnej Dejwa - jak dla mnie wszystko od razu było jasne. Dziś Spocony zmaga się z KNF'em z racji Ekipy i kilku innych spółek, tu chłopaki z "porozumienia" zrobili to mądrzej, a i naganiaczy było sporo, a spółka po kosmicznych wzrostach.
Jak lubisz ryzyko, spekulować i robisz to sensownie - powodzenia, zarabiaj. Ale spekulacja to dla jednych zarobek a dla drugich strata.
Osobiście wolę spółki fundamentalne i płacące dywidendy (typu Kęty, DomDev,, teraz Develia, Cognor i jeszcze kilka innych), szczególnie teraz ;-)
Od razu odsiewam wszystkie cypryjskie wehikuły, odwrotne przejęcia giełdowych guru, spółki z wielkimi programami motywacyjnymi albo których lejce trzymają mitomani i krętacze.