nie chcę psuć Szanownym Paniom i Panom walentynek ale chyba Państwo zdają sobie sprawę że gdyby w wynikach było coś istotnego kurs już dawno dałby o tym znać? nawet wymyślono na takie cele specjalny zwrot: "insider trading"...
aaaaa, wyniki jak zwykle będą co najwyżej przeciętne a Szanowni Państwo po ogłoszeniu tej "żałości" będą wywalać papiery na wyścigi jak nie przymierzając w grze "kto ostatni ten traci" :)))