Nie wiem nad czym tu się zastanawiać. Strata jest stratą a nasze/wasze wywody to tylko trzepot małych płotek bo jaką ilością akcji my forumowicze obracamy? Grube ryby nie czytają naszych wypocin i potrafią analizować wyniki bez pomocy "ekspertów" na forach. A wieć jak chcecie to bawcie się dalej w zaklinanie rzeczywistość ale ja wysiadam z tego pociągu. Narka