Analiza AI :-)
Wyniki Ryvu z konferencji ASH 2025 (grudzień 2025) są naprawdę niezłe.
Pokazali, że ich główny lek RVU120 (romaciclib) działa w ostrej białaczce szpikowej (AML) i w mielofibrozie, szczególnie w połączeniu z venetoklaksem. U części pacjentów choroba się cofa albo zatrzymuje, a lek jest bezpieczny. To nie jest jeszcze przełom typu „leczy wszystkich”, ale w AML to i tak bardzo dobre wieści, bo tam prawie nic nie działa na dłużej.
Co to oznacza dla partneringu (czyli sprzedaży licencji wielkiej firmie farmaceutycznej)?
Przed ASH szanse na duży deal były takie sobie (może 30–40%).
Po ASH szanse mocno wzrosły, teraz spokojnie 60–70%, że w pierwszej połowie 2026 podpiszą umowę na RVU120.
Firma ma kasę do końca 2026, więc nie muszą się spieszyć i brać byle jakiej oferty. Szef jasno mówi: najpierw partnering, dopiero jak nie wyjdzie, to emisja akcji.
Ile mogą dostać?
Realistycznie: 50–100 milionów dolarów z góry + kolejne setki milionów jak lek przejdzie kolejne etapy + procent od sprzedaży. To standard w onkologii na tym etapie.
Podsumowanie po polsku i na chłopski rozum:
Ryvu pokazało na ASH, że ich lek nie jest bajką, tylko naprawdę pomaga chorym. Dzięki temu duża firma najprawdopodobniej się odezwie i kupi prawa do leku w 2026. Jeśli to się uda, akcje polecą mocno w górę. Jeśli nie, będzie drogo i boleśnie (nowe akcje = rozwodnienie).
Czy warto kupić teraz? Jak lubisz ryzyko i wierzysz w zespół, tak. Jak nie lubisz stresu, poczekaj na podpisanie umowy, wtedy będzie pewniej, ale drożej.
To wszystko. Bez korpo-pierdolenia. :-))