A ja się nie zgodzę. Gdyby sytuacja makroekonomiczna była lepsza to mielibyśmy kilka milionów zysku. Zobaczcie jaką pracę wewnętrzną wykonała spółka celem ograniczenia kosztów. Robi to wrażenie. Nie wszystko teraz jest w rękach sfd. We wrześniu był potężny spadek ogólnokrajowej konsumpcji. A co za tym idzie musiało to dotknąć SFD.
Posumowujac - została zrobiona dobra robota pod kątem finansowym w spółce i da to wymierne korzyści w następnych kwartałach.