Zgadzam się, że wszyscy piszący że wyniki to tragedia, po pierwsze nie umieją czytać raportów, a po drugie nie porównują ich z raportami innych spółek na NC, po trzecie nie znają dokumentów statutowych spółek
Ad. 1 - amortyzacja (kasa zostająca w spółce) wzrosłą z 33 do 220 tys!, jak się ją zestawi z zyskiem netto to rentownośc za 2010 = 6,06%, a za 2009 6,04% a więc podobnie, przy czym w 4 kw spółka ponoisiła koszty pod przyszłe przychody I i II kw 2011....
Ad 2 - mam też akcje Inbook, kapitał 3 razy mniejszy, amortyzacja 4 razy mniejsza, etc..., można przytoczyć wiele innych wczorajszych raportów, tm to dopiero bryndza...
Ad 3 - zarząd jest tam jednoosobowy, akcji ma 20% imiennych, więc niby jak imienne niezdematerializowane akcje może sprzedawać na rynku...
Ręce opadają wobec takiej znajomości rynku i finansów spółek :-)
Wobec powyższego, nie jest aż tak źle z tym Artefe i są podstawy do wzrostów.
Nikt nikogo na siłę tu nie trzyma, a podejrzewam że ci najbardziej "załamani" wynikami pewnie wcale nie mają tego papiera tylko w buca grają żeby ludzi wypłoszyć, zbić kurs i kupić po 4-5.
Idiotów poszukajcie sobie gdzie indziej..