To nie od płatności chyba się liczy - problem jest w braku faktury, tzn. umowa nie jest podpisana, a ktoś korzysta. Tak jakby roczna sie skończyła, ktoś próbował załatwić enterprise, a zabrakło czasu. Data im dała prawo do dalszego korzystania i czekają aż tamci podpiszą nową, lepszą umowę. Pytanie czy te należności nie są za małe na enterprise skoro minimum 6mln dol, a drugie pytanie, to ile można czekać na to podpisanie - dlatego kombinuję, że to może z SAFE coś jest, kwota mogłaby się zgadzać, wdrożyli żeby zebrać dane wszystkich trzyliterowych agencji, ale kasa ma być z SAFE, więc czekają jak rząd to obejdzie, itp.
Tak, czy inaczej, kilkanaście baniek czeka w bilansie na przeniesienie do rachunku jako przychody - nie jest tak źle jakby się mogło wydawać.