Niektórzy nie mają poczucia obciachu - merytorycznie nic nie wnoszą.
Gdzieś przeczytali, że jeżeli zawsze będą stawiali na reszkę, kiedyś się ona trafi, z tego wyciągnęli karkołomny wniosek, że posiedli niezwykłą moc przewidywania przyszłości.
Ponieważ cechą giełdy w krótkim terminie są wzrosty przeplatane spadkami lub odwrotnie są w swoim żywiole - ślepy los od czasu do czasu pozwala im się pławić w złudnym sukcesie i dostają ekstazy.
I tak ze swoimi czarnymi scenariuszami, nie zauważyli, że kurs z 22.70pln jest na 74pln + coroczne dywidendy