Przecież napisałem, że ceny prądu zmalały i jednocześnie na co wskazywał prezes zapotrzebowanie na prąd też zmalało. Tylko, że to nie ma wpływu na zmniejszenie kosztów produkcji prądu (węgiel zakontraktowany i tak trzeba odebrać i za niego zapłacić bo inaczej kary). To jest katastrofa. Żadnego bloku nie zamknięto, chociaż zapotrzebowanie na prąd z elektrowni będzie malało. Firmy, gospodarstwa i indywidualne osoby założyły już i ciągle zakładają nowe instalacje OZE na własne potrzeby i to co wyprodukują jest na bieżąco zużywane (firmy i rolnictwo). Zatem o tyle mniej będzie zapotrzebowania na prąd z elektrowni. Lepiej żeby ceny prądu już nie malały, bo Tauron będzie bankrutem szybciej niż mi się zdawało do tej pory.