Hajs o którym piszesz nie może przepaść z prostego powodu, wystarczy się zapoznać z regulaminem konkursu z którego dostali swego czasu finansowanie. Efekty badań, którymi są m.in. patenty, które ostatnio się wysypują, muszą zostać skomercjalizowane w tzw. okresie trwałości projektu. To już nie jest ta sama firma, która była 12 lat temu. To jest trochę jak ze SCFL i paroma innymi, które długo się kisiły, aż w końcu przyszedł złoty strzał. Owszem ryzyko przy biotechach jest spore, więc jak ktoś tego nie rozumie, albo się boi nie powinien w takie spółki wchodzić. Dzisiejszy obrót pokazał, że jednak papier ma swoich koneserów, wbrew temu co piszą tutaj trolle, zwłaszcza Psychiatra, który za chwile dostanie rozkaz pisania bzdur. Wszystko w swoim czasie :) :)