Surowce pikują to jakie mają być wyniki w spółce opartej mocno na najbardziej drożejących surowcach. Podnoszą ceny wyrobów .Na razie nie nadążają z marżami. Myślę że wbrew pozorom jest to czas na kupno Wawelu. Można jeszcze trochę poczekać. Bo kiedy jak nie teraz. Jak ceny surowców będą spadać oni wciąż będą na wyższych cenach za wyroby i będą osiągali dobre marzę i co za tym idzie wyniki. Strategia długoterminowa. Minusem na Wawelu jest ciągła konsolidacja w handlu detalicznym. A co za tym idzie słabsza siła przetargowa z sieciami sprzedającymi ich wyroby. Tak to widzę. Co myślicie?